Global Village

The television screen is the retina of the mind's eye. Therefore, whatever appears on the television screen emerges as raw experience for those who watch it. Therefore, television is reality, and reality is less than television.
 
IndeksIndeks  PortalPortal  CalendarCalendar  GalleryGallery  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Szukaj
 
 

Display results as :
 
Rechercher Advanced Search
Latest topics
» Kiciuleczka, która stała się Mrusią
Sob Mar 08, 2014 10:24 pm by Admin

» Myśli znalezione na innym forum - materiał do dyskusji
Sob Wrz 15, 2012 12:18 pm by worker

» Test: wstawianie linków do YouTube
Nie Maj 27, 2012 3:44 am by Admin

» Analiza sygnału - wyjaśnienie
Sob Maj 26, 2012 4:07 pm by Admin

» Bonia.g (fragment opracowania)
Sro Maj 16, 2012 10:32 pm by Admin

» Sztuka manipulacji
Pon Kwi 23, 2012 8:57 pm by stary.piernik

» Nowe forum
Pon Kwi 23, 2012 5:29 pm by stary.piernik

» Archiwum tekstów:
Nie Kwi 22, 2012 7:27 pm by Admin

» Anonimowi i co dalej?
Nie Mar 18, 2012 4:05 pm by Admin

Navigation
 Portal
 Indeks
 Użytkownicy
 Profil
 FAQ
 Szukaj
Forum
Affiliates
free forum


Share | 
 

 Kooooniec świata! - jak mawiał pan Popiołek

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
waw



Liczba postów : 24
Join date : 02/12/2010

PisanieTemat: Kooooniec świata! - jak mawiał pan Popiołek   Wto Sty 04, 2011 11:59 pm

Uwaaaga! Chciałem podreślić doniosłość tej chwili: za moment prawdopodobnie się ośmieszę Smile)))...nie pierwszy raz zresztą.... .
Ja wiem - ludzie wyczekują końca świata w zasadzie od śmierci Chrystusa i zawsze mają na zbliżający się koniec niepodważalne dowody i znaki na niebie i ziemi. Ale w tym nowym 2011 roku coś kureczka za dużo tych informacji o rychłym końcu naszego łez padołu. Prawie cały rok byłem bardzo grzeczny i w nagrodę Święty Mikołaj (albo Aniołek albo Gwiazdor - tu wklej odpowiednią fotografię) przyniósł mi książkę - wywiad Judyty Syrek ze zmarłym w marcu 2010 roku mistykiem i stygmatykiem - krakowskim Dominikaninem ojcem Joachimem Badenim OP. Tytuł książki nie pozostawia złudzeń: "Uwierzcie w koniec świata! Współczesne proroctwo o powtórnym przyjściu Chrystusa". Drogi Gospodarzu tego forum - z góry chciałem Cię bardzo przeprosić że stosuję kryptoreklamę ale daję słowo honoru - nie mam najmniejszego materialnego interesu w opisie tej książki - zaintrygowała mnie, a trochę też zaniepokoiła dlatego chcę się tym podzielić. Książka jak książka - niby nic tylko że ojciec Badeni to była chodząca legenda krakowskiego domu ojców Dominikanów - to był człowiek którego warto było i warto jest słuchać bo on głupot nie gadał. Co więcej - słowo wstępne do książki napisał ojciec Jan Andrzej Kłoczowski OP a to ... zresztą wiecie, nie muszę wyjasniać. Nie będę się rozgadywał - zacytuję kilka fragmentów:
"W maju 2009 roku podczas mszy świętej, tuż przed komunią, ojciec Joachim Badeni usłyszał głos od Boga. Miał przypomnieć współczesnym ludziom o końcu świata, o Apokalipsie, która niebawem nadejdzie"
"- Czy kult miłosierdzia Bożego jest znakiem zbliżającego się końca świata?
- Wydaje mi się że tak. Mozna sobie wyobrazić, że jest to ostatnie próba. Święta Faustyna, siostrzyczka z drugiego chóru, gruźliczka, niezbyt biegła w pisaniu, jest narzędziem w rękach Boga. Krzewi kult miłosierdzia, który cieszy się wilekim powodzeniem./.../ Ale czy miłosierdzie zwycięży nad złem? Chyba nie. dlatego przyjdzie czas na sprawiedliwość. Miłosierdzie ma nas przygotować, jak pisze siostra Faustyna, na drugie przyjście Chrystusa/.../"

Co bardzo ważne - ojciec Badeni na wyraźne pytanie o rok 2012 (bo ta data była ostatnio czesto typowana w różnorakich dywagacjach) wyraźnie powiedział że typowanie jakichkolwiek dat to bzdura! Zresztą na mój malutki ptasi móżdżek to nieco dziwne aby Bóg przez tyle tysiącleci pozostawał w ukryciu tylko po to zeby na sam koniec wyskoczyć zza zasłony i powiedzieć: dobra - szykujcie się - przyjdę za pół roku.
Mimo wszystko jednak przepowiednie Nostradamusa, jakiejś tam baby - bardzo ponoć nieomylnej której imienia rzecz jasna nie pamiętam Smile)))) - ale pisali że znana bardzo Smile i pewne sugestie Siostry Łucji o konflikcie chińsko - rosyjskim który wybuchnie nagle i bez ostrzeżenia mają jakiś wspólny zwornik który zbiega się w maju-listopadzie naszego obecnego roku.
Dziś było zaćmienie Słońca, kataklizm goni kataklizm, dziesiątki tysięcy ludzi rokrocznie giną w powodziach, pożarach lasów, tsunami, trzęsieniach ziemi. Jak się siedzi w środku tego to czlowiek tego nie widzi - nie dostrzega zmian ale czy tak było zawsze? Czy to wyłącznie kwestia rozwoju mediów informacyjnych ? Ojciec Badeni pisze o niespotykanym dotychczas odejściu od kościoła - o utracie wiary w Kościół o globalnej swiadomości że to własnie Kościół jest narzędziem zniewolenia, zła - upokorzenia człowieka. Czy narzędzie Boga na ziemi jakim jest Kościół nie stało się bardziej bezużyteczne i bezradne niż kiedykolwiek w dziejach współczesnego świata?
Sam nie wiem ... Nie wiem jak się zachować - na wszelki wypadek będę się zachowywał przyzwoicie Smile
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Kooooniec świata! - jak mawiał pan Popiołek
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Global Village :: Polityka :: Archiwum-
Skocz do: