Global Village

The television screen is the retina of the mind's eye. Therefore, whatever appears on the television screen emerges as raw experience for those who watch it. Therefore, television is reality, and reality is less than television.
 
IndeksIndeks  PortalPortal  CalendarCalendar  GalleryGallery  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Szukaj
 
 

Display results as :
 
Rechercher Advanced Search
Latest topics
» Kiciuleczka, która stała się Mrusią
Sob Mar 08, 2014 10:24 pm by Admin

» Myśli znalezione na innym forum - materiał do dyskusji
Sob Wrz 15, 2012 12:18 pm by worker

» Test: wstawianie linków do YouTube
Nie Maj 27, 2012 3:44 am by Admin

» Analiza sygnału - wyjaśnienie
Sob Maj 26, 2012 4:07 pm by Admin

» Bonia.g (fragment opracowania)
Sro Maj 16, 2012 10:32 pm by Admin

» Sztuka manipulacji
Pon Kwi 23, 2012 8:57 pm by stary.piernik

» Nowe forum
Pon Kwi 23, 2012 5:29 pm by stary.piernik

» Archiwum tekstów:
Nie Kwi 22, 2012 7:27 pm by Admin

» Anonimowi i co dalej?
Nie Mar 18, 2012 4:05 pm by Admin

Navigation
 Portal
 Indeks
 Użytkownicy
 Profil
 FAQ
 Szukaj
Forum
Affiliates
free forum


Share | 
 

 "Rzeka znajdzie swoją drogę do morza"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
waw



Liczba postów : 24
Join date : 02/12/2010

PisanieTemat: "Rzeka znajdzie swoją drogę do morza"   Sob Sty 29, 2011 11:24 pm

Znów będę truł...wybaczcie kochani. Nie chcę o polityce, nie chcę się dołować. Mam nadzieję ze Toto się nie wkurzy Smile. Nawet nie wiedzialem w jakiej kategorii napisać.
Zafascynowała mnie Bośniaczka Inela Nogić. Jest tylko rok młodsza ode mnie Smile - tylko nie mówcie mojej żone Wink)). Nie musiała nic mówić, nie musiala być najmądrzejsza na świecie, nie musiała robić kariery w międzynarodowej korporacji, nie musiała pokazywać biustu w kolorowym brukowcu ani zrobić sobie zdjęcia z żadnym uznanym pudlem. Nie musiała też udowadniać że potrafi "trzymać za pysk" bogatszych od siebie. Wystarczyło tylko że chciała być piękną, delikatną i "słabą" kobietą. I dzięki temu ...dała wiarę i wolę życia zniszczonemu i zrospaczonemu miastu, w którym życie ludzkie zaczynało mieć cenę jednego naboja, jednego pocisku, jednego noża.
Zawsze kiedy przepuszczam w drzwiach kobietę zastanawiam się po co właściwie to robię Smile. Z przyzwyczajenia? Bo tak wypada? Bo może... - behawioryzm Wink ? Bo Pietkiewicz tak zaleca? Bo mama mnie tak nauczyła? Przecież ta sama kobieta za chwilę wepchnie mi się w kolejkę przy kasie Laughing albo zlustruje mnie od stóp do głów i jak wypatrzy milimetr błota na podeszwie to okaże mi taką pogardę jaką tylko bedzie potraiła odegrać. Inela Nogić pozwoliła mi zrozumieć - i będę nadal przepuszczał kobiety w drzwiach, ustępował im miejsca - nawet jak będą większe ode mnie Smile (bo głupio się przyznać ale zdarza się...Wink ) Bo uroda, kobiecość, delikatność - a nawet chęć bycia kochaną czy chęć podobania się potrafi zdziałać cuda i dlatego trzeba je chronić. Być może bez nich świat by już nie istniał... . Pamiętacie jak Mały Książę znalazł na swojej planecie Różę? Jak dobierała i rozprostowywała płatki żeby mu się podobać. Jak udawała że ma go w nosie a jednocześnie nie dopuściła żeby widział choćby jeden jej defekt? Nieważne - jak nie widzieliście to sobie przeczytajcie Smile. Róża ma wiele imion - choćby była to ... "Sarajewska róża"...
Ale ale! - miałem o Ineli. W 1992 roku kiedy Sarajewo - jak się wydawało - zaczynało odzyskiwać wolność to czarna pięść wojny zmiażdżyła życie tego miasta bez litości. Snajperzy, ostrzał artyleryjski , sąsiad podrzynający gardło sąsiadowi. Nienawiść i zbrodnia - które zawsze idą w parze. I wtedy w roku 1993 w piwnicach upodlonego, zastraszonego, zamordowanego miasta zrodził się pomysł aby znów odnaleźć wiarę w przyszłość, zdrowe uczucia, zachwyt drugim człowiekem - zorganizowano wybory Miss Sarajewa. Kiedy patrzę na te młode dziewczyny które które wśród bezwzględnej zbrodniczej wojny postanowiły pokazać że chcą być kobietami, że chcą gdzieś w piwnicach, w samym środku wojny być Rózą odnalezioną przez Małego Księcia to zaczynam odnajdywać wiarę ze "rzeka zawsze odnajdzie drogę do morza"
Miss Sarajewa została Inela, a hasło "Don`t let whem kill us" które finalistki trzymały przed soba stało się jednym z najgłośniejszych i najbardziej wruszających apeli o zakończenie wojny.
23 września 1997 - mniej więcej półtora roku po zakończeniu oblężenia Sarajewa na miejscowym stadionie Kosewo odbył się koncert U2 oraz Luciano Pavarottiego. Na Bałkanach trwały jeszcze pojedyńcze potyczki, linie kolejowe były zablokowane, nie wolno było zbaczać z dróg bo wszędzie było ryzyko nadepnięcia na minę. Żaden ze światowych V.I.P.-ów nie odważył się tam pokazać.
I nagle szok! - przyjeżdża U2. Na dwa dni odblokowano linie kolejowe! - wojna zamarła... Na koncert przyjeżdżali młodzi ludzie z Bośni, Serbii, Chorwacji... przyjechało 50 000 tysięcy ludzi. Od tego momentu świat zobaczył że na Bałkanach też żyją ludzie. Dobrzy ludzie. A wszystko dzięki temu że Inela Nogić i jej koleżanki pomimo szalejącej absurdalnej zbrodni odważyły się być kobietami.
Wybaczcie, jakoś oczarowała mnie ta Inela Nogić - ... chociaż jest kompletnie nie w moim typie. Koniec nudów Smile)).
http://pl.wikipedia.org/wiki/Obl%C4%99%C5%BCenie_Sarajewa
http://www.youtube.com/watch?v=cuEt7EvPMVU&feature=related
Proponuję odszukać tłumaczenie piosenki - warto.
p.s. A może w naszej polityce - po "naszej stronie" Wink przydał by się też jakiś zwiastun dobra i nadziei na przyszłość....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
"Rzeka znajdzie swoją drogę do morza"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Global Village :: Polityka :: Archiwum-
Skocz do: